Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » To Już

To już koniec mojego wójtowania

Rozmawiam z p. Ryszardem Niebieszczańskim – wójtem gminy Kłodzko
– ... masz tutaj mnóstwo nagród, pucharów, na stoliku podkowa sukcesu, na biurku marmurowa, zielona koniczynka... nie żal to wszystko zostawiać?
– Nie żal. Wszystko przeciez zostaje w Gminie. Najwyżej zabiorę ze sobą tę koniczynkę, ale gdyby moje miejsce zajął PSL-owiec to i ją zostawię....


– W zeszłym tygodniu w siedzibie Gminy odbyła się ważna uroczystość związana z przydziałem pieniędzy dla gmin powiatu kłodzkiego...
– Tak – w czasie tego spotkania otrzymaliśmy spore dotacje z programu „Odnowy wsi”. My otrzymaliśmy dotacje na modernizacje domów Ludowych w Szalejowie Górnym i Wojciechowicach oraz modernizację Ośrodka Kultury w Ołdrzychowicach w wys. 431 151 zł (całość prac – 696 482 zł), oraz na modernizacje Domów Ludowych w Jaszkowej Dolnej i Górnej 500 000 zł (całkowita wartość zadania – 1 405 145 zł.).
.... pogawędkę przerywa nam telefon – słucham (bo nie słuchać się nie da) – ... mówi wójt Niebieszczański: to, że nie ma pieniędzy, to dla mnie nie nowość – ale te kilka milionów na Białą Lądecką musi się znaleźć ...


– Skąd telefon? – pytam
– Ot, naciskam na władze rządowe – co jak co, ale rząd chyba stać na te parę milionów na zabezpieczenie Białej Lądeckiej, bo potem może to kosztować o wiele, wiele więcej....


– Zatem przejdźmy do spraw lokalnych. Podtrzymujesz, że nie będziesz już kandydował kolejny raz na wójta?
– Tak. Przecież wskazałem swojego następcę godnego szacunku. Jest nim Stanisław Longawa.
– Na początku rozmawialiśmy o koniczynce na Twoim biurku, że zostanie o ile to miejsce zajmie członek PSL.
A z drugiej strony – z tego co wiem – szykuje się również Platforma Obywatelska z p. Hubertem Krechem... Skomentuj...
– Gmina potrzebuje dobrego gospodarza, na pewno takim jest Stanisław Longawa, ale wybór należy do społeczeństwa.


– A co się stało z SLD?... „Przechwyciłeś” dwoje, tj. Adama Łąckiego i Jarosława Zachariasza...
– ... także Zygmunta Szkretkę ... ale zdradził nas Hubert Krech, który przeszedł do PO. Co zaś do Adama Łąckiego, to jest on w naszym klubie, z tym, że nie przeszedł do nas z SLD tylko z komitetu wyborczego „Przyjaznego Powiatu”.. W tenże sposób – po dookoptowaniu – klub radnych powiatowych PSL stanowi 7 osób i jest solidnym partnerem dla PO.


– Wrócę jeszcze do Jarosława Zachariasza. On też był w SLD...
– ... dużo wcześniej ... i dużo wcześniej wstąpił do klubu PSL


– Nie jest członkiem PSL?
– Nie jest i nie ma takiej potrzeby. Ja cenię ludzi a nie kolory partii.


– Sporoście wzięli w Powiecie w tym „Międzyleskim Porozumieniu”..
– Sporo. Ale pracy. Chcemy zmienić całkowicie wizerunek Powiatu, bowiem ma on być dla ludzi, dla gmin, a nie odwrotnie. I trzeba rozwiązywać problemy a nie rozpalać nowe ogniska ...


– Mówią, że z-ca starosty p. Marek Bogdał to Twój zaufany aż do szpiku kości...
– W jednej partii ludzie sobie wierzą i wiedzą na co ich stać. Uważam, że Marka stać na bycie dobrym wicestarostą.
I dotąd będzie moim zaufanym dopóki będzie realizował dobre pomysły dla mieszkańców Powiatu Kłodzkiego.


– Czyli – dobre pomysły Niebieszczańskiego i PSL-u?
– Niekoniecznie – uważam, że klub radnych powiatowych PSL w pełni odpowiada za władzę w powiecie.


– Jakie masz szanse na bycie starostą kłodzkim?
– Najpierw trzeba wygrać wybory. A czy ja muszę być starostą? – to nie jest moje marzenie, ale ... jak wygramy...


Rozmawiał:Mirosław Awiżeń