Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Informuje Jakub Szulc

Wilk syty i owca cała


Pisałem niedawno o projektach ustaw zmieniających zasady finansowania transportu lądowego: inwestycji drogowych i kolejowych. Warto wrócić do tego zagadnienia, jako że Sejm uchwalił w ubiegłym tygodniu wyżej wspomniane, zapowiedzi zmian stały się więc faktem. Poza sposobem finansowania inwestycji kolejowych (utworzenie kolejnego funduszu – czyli wyprowadzenie pieniędzy poza budżet) bardzo duże wątpliwości budził fakt zasilania nowopowstającego Funduszu Kolejowego przez uszczuplenie środków Funduszu Drogowego (FK miał otrzymywać 20% dochodów Funduszu Drogowego). Dlaczego? Odpowiedź jest dość prosta – inwestycje drogowe w Polsce finansuje się głównie z pieniędzy pochodzących z Unii Europejskiej. Do otrzymania dotacji konieczne jest uruchomienie środków własnych, czyli tak zwane prefinansowanie. Stąd prosty wniosek, że zabranie 20% dochodów Funduszowi Drogowemu uniemożliwi rozpoczęcie inwestycji opiewających na dużo większe kwoty (poziom dotacji unijnych to 70–80% inwestycji).
Co można było zrobić? Środki Funduszu Drogowego pochodzą z części pieniędzy wpływających z tytułu akcyzy na paliwo (wg projektu ustawy miało to być 12%). Aby nie dopuścić do ograniczenia środków Funduszu Drogowego PO wprowadziła poprawkę zwiększającą poziom finansowania FD wpływami z akcyzy z 12 do 18%. Poprawka, przegłosowana w Komisjach Finansów Publicznych i Infrastruktury trafiła pod obrady Sejmu – i tu spore zdziwienie: posłowie Pi S zagłosowali przeciwko, czyli opowiedzieli się za rozwiązaniem, przy którym nie są zabezpieczone potrzeby ani kolejarzy, ani drogowców. Zarówno ten jak inne pakiety ustaw przyjęte podczas ostatniego posiedzenia Sejmu dobitnie świadczą o ułomnościach procesu legislacyjnego przeprowadzanego “na szybko”, bez przygotowania i zastanowienia, nie mam bowiem przeświadczenia, że działają w złej woli.


Jakub Szulc
Poseł Ziemi Kłodzkiej na Sejm RP