Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Pamiętnik Wojenny Jerzego Drozdowskiego

Z pamiętnika wojennego Jerzego Drozdowskiego (7)


Pracowałem nadal w Urzędzie Gminnym w Hucie Krzeszowskiej pow. Biłgoraj – na polecenie moich władz konspiracyjnych. Był rok 1943. Jednego dnia przyszedł tam załatwić jakąś sprawę człowiek bez jednej ręki, o kuli, obdarty i opowiedział taką historię:
“Byłem już przygotowany na śmierć – karabiny skierowane do nas. Byłem w grupie kilkudziesięciu gospodarzy wybranych jako zakładników. Niemcy wiedzieli, że w tych lasach działa podziemna armia gen. Koca. W lasach tych znajdowało się dużo broni i sprzętu wojskowego, ktrórą w 39 r. oficerowie z pomocą miejscowej ludności zabezpieczyli – tak bardzo przydała się później w walkach partyzanckich.”
Nasz rozmówca mówił dalej: “Staliśmy – to nie do opisania, jaka to była męka widzieć na wprost lufy karabinów, czekając tylko na rozkaz... Już po strzale przykryły mnie ciała towarzyszy – żyłem. Nie wiem, jak to się stało, że żołnierze – Czesi w niemieckich mundurach – którzy mieli zakopać rozstrzelanych, widzieli, że żyję i nie dobili mnie. Odciągnęli na bok i udzielili pomocy, dzięki której, choć kaleka, żyję.”
Nie wiem, jak się nazywał, wiem tylko, że pochodził i mieszkał we wsi Momoty koło Biłgoraja. Wieś w lasach, ziemia marna – same piachy – tyle, że drzewa na opał nie brakuje. Niemcy żądali wydania partyzantów i zginęli zakładnicy – chłopi z zapomnianych w lasach wiosek. We wsi Momoty w czerwcu 44 r. Niemcy dokonali też egzekucji – zginęło ponad 40 mężczyzn z miejscowym nauczycielem i księdzem. Niemcy palili wsie i grabili mienie. Wsie zagubione w lesie, w dawnych lasach własności Zamojskich ciągnęły się od Sanu do Tomaszowa Lubelskiego nawet. Nazwy wsi pochodzą czasem od osadników, przybyłych tu i brzmią obco np. wieś Jata – co oznacza namiot turecki. Inne znów biorą nazwy od wykonywanych zawodów np. Maziarnia, gdzie wyrabiano maź potrzebną do wozów. Momoty – niektórzy wywodzą nazwę od kości mamuta, inni od jakiegoś wyrażenia tatarskiego. Minęła okupacja i straszliwe tragedie. Kiedy jechałem tamtędy w 1978 r. wieś odbudowana, dzieci bawią się na podwórkach. Czy będą pamiętać, że ich dziadkowie walczyli o wolną Polskę?


autor: Maria Drozdowska


P.S. Autor cieszyłby się, że jego wspomnienia ukazują się w Kłodzku, dokąd w 1946 r,. uciekł przed aresztowaniem UB.