Parę słów zamienionych z burmistrzem Romanem Lipskim
– Co udało się Panu zrobić do tej pory?
– Łatwiej mi odpowiedzieć, czego mi się jeszcze nie udało i co należy zrobić...
– ... to miało być następne pytanie – ale proszę...
– Po pierwsze: nie realizujemy budowy basenu krytego, i raczej jest to niemożliwe z radnymi tej kadencji. Źle się stało, że sprawa budowy basenu krytego stała się “sprawą polityczną”. Po drugie: wciąż jest do uporządkowania miasto po powodzi. Śmiałbym nawet powiedzieć, że Kłodzku należą się “nowe założenia architektoniczne”. Na pewno trzeba było zacząć od Rynku – to serce miasta... Po trzecie: należy uporządkować sferę oświaty i komunalną. Mamy wyremontowane kompleksowo już 3 szkoły (“trójka”, “siódemka” i “integracyjna”). Pozostają jeszcze “jedynka”, “szóstka” i “piątka”. Renowacje szkół są finansowane z budżetu miasta i po tych remontach wiele pieniędzy zostanie na inne inwestycje. Np. ocieplenie szkół to mniejsze o 50% rocznie wydatki na opał, a jest to zaoszczędzona suma niebagatelna – ok. 1 mln zł rocznie. Kolejne renowacje to kolejne, zaoszczędzone pieniądze – i z tych pieniędzy pobudujemy basen. Przecież mamy plany....
– no tak, ale basen w miejscu planowanym może być zalany (tfuj! – żeby się tak nie stało)....
– Powiem panu, że basen kryty będzie posadowiony powyżej poziomu wody z ’97. Nic mu nie będzie zagrażać. Mamy odpowiedzialne opinie ekspertów od tych spraw... Po czwarte: modernizujemy ul. Lutycką i Słowackiego z pieniędzy unijnych – ale to dopiero początek. Po pięte: nie udało się nam przejąć Twierdzy! Ale jestem przekonany, że do końca tej kadencji Twierdza będzie nasza i powstanie Park Kultury. To ma być “maszynka do zarabiania pieniędzy”. Wiem jak powinna funkcjonować Twierdza. Po szóste: nie udało się jeszcze uporządkować całej zieleni. Ale nastąpiła znaczna w tej mierze poprawa. Po siódme: nie udało się do zera zmniejszyć zadłużenie Miasta, ale z 57% zeszliśmy do 37% – jest to wynik przyzwoity. Dzisiaj należności wypłacamy na bieżąco.
– Czego jeszcze zamierzacie dokonać w tej kadencji (w ostatnim roku)?
– Na pewno wyremontujemy kolejną szkołę. Która to będzie – zadecydują radni. W dalszym ciągu będziemy porządkować “zieleń”. Ze śmieciami musimy sobie poradzić – będzie to już widoczne w przyszłym roku (segregacja). Na pewno uporządkujemy ul. Grottgera (okolice d. “Czardasza” i klubu “WBL”) – znajdziemy jednego właściciela i w krótkim czasie ten odcinek nabierze blasku jak “Pan Tadeusz”. Na pewno uporamy się także z ul. Śląską (krótką), trwają ostatnie wyburzenia, które umożliwią przeznaczenie tego terenu na Centrum Handlowe (koncepcja jest opracowana). No i dalsze porządkowanie chodników, dróg, budowa parkingów (!) przy ul. Czeskiej. Słowackiego (PKP/PKS). Przybędzie także kilka kolejnych placów zabaw dla dzieci. Współnie ze Starostwem planujemy modernizację ul. B. Getta i stworzenie przy tej drodze zatok parkingowych. Sam zaś Ratusz doczeka się windy dla niepełnosprawnych i remontu wieży. Będziemy kontynuować wymianę lamp na energooszczędne (to zysk w granicach 50 % – przeliczając na złotówki – każedgo roku Miasto zaoszczędzi ok. milion zł).
– A jak u Pana ze zdrowiem?
– Zdrowy jestem i chętny do pracy. Do wytężonej pracy.
– Czy będzie Pan chciał realizować nawet te dalekosiężne plany (np. modernizacja Kłodzka i zagospodarowanie Twierdzy)?
– Tak! Jeśli będzie taka wola wyborców, ale... jeszcze jest rok do zakończenia tej kadencji i Bóg raczy wiedzieć co się zdarzy...
– Dziękuję za rozmowę
autor: Mirosław Awiżeń