Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Władców Mądrych

Władców mądrych – daj nam Panie

Władców mądrych – jak Ty Sam


Tak śpiewał Leszek Wójtowicz w ciężkich dniach stanu wojennego. I właściwie – w tej kwestii – nadal powyższy cytat jest aktualny. Bowiem nie tyle nam trzeba w Sejmie, Senacie, Rządzie i innych organach państwowych lub samorządowych, ludzi inteligentnych, sprawnych menagerów lub socjotechników, „złotoustych prawników”, przewidujących różne okoliczności finansistów, etc. – ile trzeba nam ludzi mądrych Mądrością Bożą.
Czym się Mądrość Boża różni od mądrości ludzkiej – nie będę chyba tłumaczył, bo doskonale czujemy, że ta pierwsza jest ponadczasowa i oparta na miłości do każdego człowieka, a ta druga „przymyka oko na ludzkie słabostki”.
Jak dziwnie toczy się koło historii.... Od setek lat ludzie walczą o sprawiedliwość, uczciwość, godność, a każda rewolucja kończy się wcześniejszym lub późniejszym powrotem do wartości podstawowych, ewangelicznych, bożych.
Marzą mi się posłowie, którzy będą w polskim Sejmie reprezentowali interesy swoich wyborców – a nie interesiki swoich partii, rodzin i kolesiów. Marzy mi się system prawa, który będzie chronił uczciwych i pracowitych – a nie krętaczy, przestępców, obiboków. Marzy mi się Rząd, w którym nie będzie złodziei, agentów SB, lobbystów pana Kulczyka. Marzy mi się system podatkowy, zachęcający aktywnych obywateli do większej aktywności, ale nie poniżający ludzi genetycznie biernych. Marzy mi się Prezydent, którego nie musiałbym się wsydzić w żadnych okolicznościach i o którego posunięciach politycznych będzie można pozytywnie przeczytać za 100 lat w większości encyklopedii państw europejskich. Marzy mi się poseł Ziemi Kłodzkiej, który bierze żywy udział w życiu publicznym naszego regionu, skupiając wokół siebie pokaźną grupę najaktywniejszych obywateli Hrabstwa Kłodzkiego i nie zapomina tuż po wyborach, dzięki komu dostał się na poselskie ławy.
Marzą mi się w Sejmie, Rządzie i innych ważnych dla państwa miejscach, po prostu „mądrzy władcy” – a nie „partyjni karierowicze i krzykacze”. Tylko – jak ich znaleźć, rozpoznać, przekonać do podjęcia trudu rządzenia i wypromować?


autor: Janusz Laska