Prawda o strajku w 1980 roku
Rozmowa z Bogdanem Borusewiczem – znanym działaczem ówczesnej opozycji, KORu oraz organizatorem sierpniowego strajku w Stoczni Gdańskiej, późniejszym wiceministrem SWiA, obecnym wicemarszałkiem województwa pomorskiego.
– Panie ministrze czy Polacy poznają kiedyś całą prawdę, kto był faktycznym przywódcą i organizatorem sierpniowego strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w sierpniu 1980 roku, ponieważ w tej kwestii krążą po kraju bardzo kontrowersyjne informacje. Część naszych rodaków przypisuje wielkie zasługi w tym zakresie Lechowi Wałęsie, natomiast wielu jest zupełnie odmiennego zdania, w tym spora grupa jego byłych bliskich współpracowników.
Bogdan Borusewicz- Termin strajku w 1980 wyznaczyłem ja sam osobiście, natomiast o jego przygotowaniach wiedziało kilka osób, w tym Lech Wałęsa. Uczestnicy tajnych spotkań, które organizowałem, wywodzili się z Ruchu Młodej Polski, Komitetu Obrony Robotników oraz Wolnych Związków Zawodowych. Wśród tej grupy byli m.in: Ludwik Prądzyński, Jerzy Borowczak, Bogdan Felski, Alina Pieńkowska, Anna Walentynowicz, Bogdan Lis, państwo Gwiazdowie, Dykowie oraz i Lech Wałęsa, który następnie ten strajk prowadził.
– Pani Anna Walentynowicz jest jedną z wielu osób, które od kilkunastu lat bardzo krytycznie odnoszą się do Lecha Wałęsy. Powiedziała mi, że kiedy przywieziono Lecha Wałęsę łódką z Marynarki Wojennej, to prosił, aby pozwolono mu kierować strajkiem, który następnie usiłował przerwać. Jaka jest prawda?
B.B. – Nie będę komentował tej wypowiedzi, bo już różne bzdury słyszałem na ten temat.
– Pozwoli Pan, że przytoczę jeszcze wypowiedź Zenona Kwoki (bliskiego współpracownika Lecha Wałęsy), który w ub.r. w sali Akwenu w Gdańsku podczas spotkania działaczy Solidarności zgłosił wniosek, cytuję „Proponuję wyjaśnić, czy podtrzymujemy mit o Lechu Wałęsie, czy też go obalamy. Proszę odnieść się do tego wniosku”.
B.B. – Proszę mi wybaczyć, ale nie będę odnosił się do tej wypowiedzi, gdyż dla mnie sprawa jest jasna i była już wielokrotnie wyjaśniona. Uzasadnienia tego wniosku proszę żądać od pana Kwoki.
– Czy może pan potwierdzić fakt współpracy Adama Hodysza, oficera Służby Bezpieczeństwa z opozycją?
B.B. – Faktycznie ten oficer z nami współpracował.
– Kończąc naszą rozmowę proszę powiedzieć o podstawowych dążeniach opozycji. Czy jej celem wówczas była obrona interesów ludzi pracy oraz walka z wszelkimi wypaczeniami. Czy też obalenie ustroju?
B.B. – Zdecydowanie były to działania i walka mająca na celu wprowadzenie głębokich zmian ustrojowych.
– Spotyka się Pan z kolegami,
z którym razem działaliście w opozycji?
B.B. – Oczywiście, najlepszym tego przykładem są moje imieniny, na które 14 sierpnia przybyli do mnie z życzeniami Ludwik Prądzyński z żoną, Bogdan Felski z żoną i Jerzy Borowczak.
– Dziękuję za rozmowę.
autor: Stanisław Bożek