Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Rozważania Pana Konstantego Golenia

Piewca Ziemi Kłodzkiej – miłośnik Polanicy Zdroju


Żyjący w latach 1824–1879 pisarz niemiecki ALBERT EMIL BRACHVOGEL był bodajże pierwszym z ludzi pióra, który w literackiej formie przedstawił nam swe odczucia piękna “raczkującego” wówczas dopiero uzdrowiska – Polanica. Bo Polanica istnieje niecałe 200 lat. Właściwości lecznicze jej źródeł mineralnych ustalono dopiero w 1850 r. Brachvogel w swej powieści “Benoni” tak pisał o Polanicy: “Powabniejszej miejscowości nigdy jeszcze nie widziałem. Pragnęłoby się tu żyć wiecznie. Te piękne wzgórza... te tarasy... i ogrody, ten swobodny, barwny tłum ludzi... Przyroda, sztuka, krajobraz i ludzie łączą się tu, aby stworzyć idyllę, kraj rusałek, który ma tylko tę jedną wadę, że tego, kto go opuszcza – napełnia ustawiczną tęsknotą...”
Urodził się we Wrocławiu, a zmarł w Berlinie. Miłość do Polanicy należała do jego największych miłości. Chciałem się dowiedzieć, czegoś więcej o tym pisarzu, który tak bardzo pokochał to uzdrowisko. Z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu otrzymałem dość wyczerpujące informacje.
Brachvogel próbował sił jako rytownik (wykonywacz medali), rzeźbiarz i aktor. Studiował w Berlinie na Akademii Sztuk Pięknych oraz we wrocławskim Uniwersytecie, ale studiów nie ukończył. Po pierwszej sztuce teatralnej w 1863 r. znalazł zatrudnienie w Krollschen Theater, wcześniej tj. w 1855/56 pracował w Biurze Telegraficznym w Berlinie, a do 1863 r. jako dziennikarz. Po pobycie w wielu południowych i środkowych miastach Niemiec wrócił w 1872 r. do Berlina.
“Brachvogel” – słowo to oznacza ptaka (kulik), występującego na mokrych łąkach i w tundrze. Ma długi i zakrzywiony dziób. Do Alberta pasuje to nazwisko. Wymagająca opieki, chora matka Brachvogla spowodowała, że młodość miał ciężką. Przerwał naukę, podczas której kształcił się na wydawcę, grawera i rzeźbiarza. Wyjechał do Wiednia, gdzie bez powodzenia próbował sił jako aktor. Po roku 1848 przerwał studia historyczne, filozoficzne, literackie i z estetyki – z powodu zaangażowania się w rewolucję. Po ożenku ucieszył się na krótko majątkiem swojej żony, który jednak wkrótce stracił. Swoje pierwsze próby pisarskie rozpoczął tekstami do oper, które potem kontynuował jako dziennikarz. Odnalazł się wreszcie w tej pracy. Napisał 20 sztuk teatralnych, 24 powieści, 8 tomów nowel, 8 biografii. Jako pisarz niezależny, żeby przeżyć musiał codziennie chwytać za pióro. Jego książki znajdowały się w każdej bibliotece. Dramat “Narcyz” (napisany w 1857) został przełożony prawie na każdy język w Europie i stoi na czele listy najczęściej wystawianych w XIX w., a powieść “Friedemann Bach” (1858) była do lat 50. XX w. wciąż na nowo wydawana. Postać najstarszego syna Jana Sebastiana Bacha – bohatera tej powieści – fascynowała Brachvogla. Dla nas ten wspaniały ptaszek Kulik pozostanie na zawsze odkrywcą piękna naszej Polanicy. I to by było na tyle.