Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Droga Środka Prowadzi Do Socjalizmu

DROGA ŚRODKA PROWADZI DO... SOCJALIZMU 2


Długofalowe konsekwencje ingerencji rządu w gospodarkę to przede wszystkim depresje gospodarcze czy masowe plajty firm. Mises dowodził, że za większość z nich odpowiedzialny jest interwencjonizm państwa, nawet gdy powodowany jest szlachetnymi pobudkami, a poprawa sytuacji gospodarczej wywołana ingerencją rządu w gospodarkę ma jedynie charakter przejściowy, bo sztuczny. Ceną za ten sztucznie wywołany dobrobyt są długotrwałe okresy inflacji i zapaści gospodarczej, albowiem ingerencja rządu w gospodarkę opiera się na założeniu istnienia niewyczerpalnego funduszu, z którego będzie finansowany. “Interwencjonizm zmierza do konfiskaty “nadwyżki” wytwarzanej przez jedną część populacji w celu ofiarowania jej innej uprzywilejowanej grupie ludzi. W chwili gdy ta nadwyżka ulegnie wyczerpaniu kontynuacja interwencjonizmu staje się niemożliwa”.
Preferowanie jednej grupy kosztem innych prowadzi do groźnych zmian i zawirowań ustrojowych. Zamiast demokratycznie wybranych władz państwo zostaje podzielone między reprezentantów grup interesów. A że interesy tych grup są sprzeczne, prowadzi to do paraliżu decyzyjnego (“Interwencjonizm przeistoczył rząd parlamentarny w rząd lobbystyczny”), a w skrajnych przypadkach do anarchii, z czym mamy obecnie do czynienia w Polsce. Czynnikiem decydującym o nietrwałości politycznej interwencjonizmu jest “mentalność interwencjonistyczna”.
Polega ona na tym, że zwolennicy interwencjonizmu zjednoczeni wspólną niechęcią do kapitalizmu, zdecydowanie różnią się w swojej wizji metod interwencji. Wysokie podatki, licencje i koncesje, rozbudowany sektor publiczny powodują stopniowe kurczenie się enklaw “czystego kapitalizmu” i poważne zahamowanie tempa wzrostu rozwoju gospodarczego. To, że w ogóle takie enklawy się ostały przypisuje Mises wyłącznie niedopatrzeniu lub skorumpowaniu urzędników, pomimo wysiłku rządu, partii politycznych, a zwłaszcza związków zawodowych. Kraje, którym udaje się ochronić elementy gospodarki kapitalistycznej, jak np. USA, czy “Azjatyckie Tygrysy”, są w stanie zapewnić swoim obywatelom znacznie wyższy standard życia niż wcześniej dostępny tylko nielicznym uprzywilejowanym.
W Europie Zachodniej proces “przejadania rezerw” i nieproporcjonalne zwiększanie wydatków konsumpcyjnych kosztem inwestycji prowadzi do dezintegracji państwa i zubożenia społeczeństwa. “Wiele krajów w Europie powraca do konsumpcji kapitału i jego erozji. [...] Od upadku Imperium Rzymskiego Zachód nie doświadczył konsekwencji rezygnacji z podziału pracy i redukcji zasobów kapitału. Trudno sobie w tej sytuacji wyobrazić kształt przyszłych wydarzeń”.


autor: Jan Pokrywka