Wspomnienia o Ojcu Włodzimierzu Zimolągu
Zadziwia minie fenomen pamięci o Ojcu Zimolągu. Wszak nie o każdym człowieku, nie o każdym kapłanie ludzie pragną napisać wspomnienia. Ot tak, z potrzeby serca, aby uchronić przed zapomnieniem wszystko, co ulotne, przemijające, doczesne oraz by odsłonić przed światem to, co w doczesności człowieka jest święte, wieczne, godne naśladowania.
Oto ukazała się nakładem wydawnictwa COR-APERTUM książeczka, w której prawie pięćdziesiąt osób wspomina „polanicko-wielisławskiego sercanina”. Każde wspomnienie jest inne, każdy zapamiętał z kontaktów z o. Włodzimierzem co innego, niewątpliwie jednak, każdemu z rozmówców (piszących) bardzo zależało na tym, by pamięć o tym niepozornym ciałem ale wielkim duchem kapłanie, nie uleciała. Chwała więc paniom: Bogusławie Głowani, Marii Bieleckiej i Agnieszce Zwierzyńskiej-Drat, że kilkadziesiąt luźnych wypowiedzi zebrały, uporządkowały i sprawiły, że książeczkę czyta się z wypiekami na twarzy. Nie da się ukryć, że jest ona przy okazji swoistym zapisem epoki – czasów II wojny światowej,
okresu stalinowskiego, PRL-u, stanu wojennego, przełomowych lat dziewięćdziesiątych. Wszak wspomnienia za tło mają wielkie wydarzenia historyczne oraz obyczajowość dnia codziennego mieszkańców Ziemi Kłodzkiej. Możemy więc niejako „przy okazji” przyjrzeć się zmianom, jakie następowały i następują w życiu nas wszystkich, na skutek postępu techniki, kolejnych wersji przepisów prawnych, ewoluującej sytuacji politycznej, coraz szerszych kontaktów zwykłych ludzi „ze światem”.
Wydawnictwo można kupić w przykościelnym sklepiku w Starym Wielisławiu oraz w macierzystym klasztorze o. Włodzimierza w Sokołówce. Cała kwota uzyskana ze sprzedaży przeznaczona jest na misje w krajach „trzeciego świata”.
Ksiądz biskup Jan Chrapek zwykł mawiać: „Idż przez życie tak, aby ślady Twoich stóp przetrwały Ciebie”. I tak szedł przez życie i świat o. Włodzimierz Zimoląg.
autor: Janusz Laska