Dom Grobowiec-Sierociniec pw. św. Jadwigi w Szczytnej i Polanicy (cz.III)
Sierociniec w Polanicy przy ul. Kościelnej 2 prowadzony przez siostry Jadwiżanki, po wojnie przejęły siostry św. Józefa przybyłe ze Lwowa staraniem ówczesnego proboszcza ks. Mariana Barga (17 XI). Umieszczono w nim Państwowe Prewentorium Przeciwgruźlicze dla dzieci oraz sierociniec “Caritasu”. Obecnie w ośrodku przebywa 98 dzieci z Kotliny Kłodzkiej, mieści się tu również szkoła podstawowa i gminazjum, w których uczy się 130 dzieci. Dyrektorem Ośrodka i przełożoną wspólnoty sióstr jest s. Marta Kot. Ośrodek jest niepubliczną placówką opiekuńczo-wychowawczą dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, kierowanych do nauczania specjalnego przez Starostwo Kłodzkie na podstawie orzeczenia Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Są to dzieci, które z racji swej niepełnosprawności nie mogą uczęszczać do szkoły w swoim miejscu zamieszkania. Duża grupa wychowanków przebywa tu na podstawie postanowienia Sądu Rodzinnego. Dzieci mają zapewnioną opiekę medyczną i psychologiczną. W pięknej kaplicy umieszczony jest dziś obraz św. Józefa, zaś obraz św. Jadwigi znalazł miejsce w budynku zamieszkałym przez siostry Jadwiżanki.
W domu “Grobowiec” w Szczytnej, po opuszczeniu go przez siostry prowadzące sierociniec, rada kościelna zamierzała utworzyć szpital. Planu tego nie udało się zrealizować. Przez pewien czas “Grobowiec” pełnił rolę leśniczówki. W latach międzywojennych przeszedł w ręce rodziny Huber i był w jej posiadaniu do 1945 r. Obecnie mieszkają w nim cztery rodziny.
Warto jeszcze przypomnieć fakty dot. budowy szpitala. W 1894 r. po wieloletnich staraniach proboszcz Taubitz odnalazł spadkobierców “Grobowca”, dzięki czemu 20 III 1895 został mu sądownie przekazany wraz z należną do niego parcelą. 14 sierpnia proboszcz sprzedał tę nieruchomość właścicielowi zamku Helenie Klein za 4500 marek, a następnie kupił od wdowy Teresy Stein za 2400 marek dom z ziemią w Szczytnej z przeznaczeniem pod przyszły szpital, otwarty w 1899 r.
Etymologia nazwy domu “Grobowiec”– Poddając analizie fakty książkowe i archiwalne zapiski, z którymi miałem możliwość zapoznania się w trakcie pisania tego artykułu, pojawiła się wątpliwość odnośnie nazwy “Grobowiec”. Z korespondencji prowadzonej pomiędzy proboszczem Exnerem a spadkobiercami rodziny Pohl dowiadujemy się: (1855 r.) “W razie nie budowania grobowca rodzinnego, zdaniem Wysokiego Urzędu Duchownego byłoby lepiej tę zapomogę przeznaczyć na dotację dla kapłana pomocnika w Szczytnej”. W 1856 kpt Pohl pisał “Na temat propozycji budowy z 29 maja rozmawiałem ze swoim rodzeństwem i są oni przychylni budowie grobowca rodzinnego. Budowa ma rozpocząć się w tym roku. Od hr Picklera otrzymaliśmy już plany.” Ks. proboszcz pisał do spadkobierców: “Wymieniony przez inż. Rothera teren przy grobowcu oznaczyłem słupkami granicznymi w obecności nadleśniczego Fleischmena”. Zawarte w korespondencji informacje określają miejsce, gdzie miała być budowa, która w rzeczywistości nigdy nie nastąpiła. Pozostaje więc wytłumaczenie przyporządkowania nazwy “Grobowiec” temu domowi. Prawdopodobnie nazwa zapożyczona została z uwagi na bliskość planowanej budowy grobowca i ich wspólny charakter przeznaczenia.
Korzystając z okazji na zakończenie pragnę złożyć z głębi serca płynące podziękowania – na ręce siostry przełożonej Matki prowincjonalnej Franciszki Kozłowskiej ze Zgromadzenia Zakonnego Sióstr św. Jadwigi oraz przełożonej wspólnoty sióstr ze Zgromadzenia Zakonu św. Józefa Marty Kot z Polanicy – za Wasz trud i poświęcenie w to dzieło “Bożego miłosierdzia”, trwające 144 lata. Szczęść Wam Boże na kolejne tyle samo lat.
autor: Marian Halemba
Literatura: J. Schweter, Das “Grufthaus” in Waldorf bei Rückers der Vorgänger des Waisenhauses in Altheide, w: Volkskalender für das Jahre 1932; P.P. Wehrne, Burg Waldstein bei Rückers Kreis Glatz, 1940; Benno Taubitz, Sierociniec i Dom Ratunku pw. św. Jadwigi w Polanicy Zdroju, 1929