Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Czy Upr Istnieje

CZY UPR ISTNIEJE?


Takie pytanie coraz częściej zadają mi ludzie, których spotykam często nawet, wydawałoby się, przypadkowo. Rzecz jasna, na takie pytania zdarzało mi się odpowiadać i wcześniej, ale zdarzało się to rzadko. Co zatem się dzieje? Czy chodzi o wewnętrzne spory? Raczej nie, nie są one ważne, ani nawet istotne w porównaniu do sytuacji w innych partiach, poza tym, nie ma o tym mowy w mediach.
Jak się wydaje, rzecz jest ważna, bo nie o zwykłą ciekawość tu chodzi, ale o możliwość głosowania. Właśnie zbliżają się wybory i problem, na kogo głosować staje się kluczowy. Można powiedzieć, że wszystkie nowo-stare, powstałe przez pączkowanie i stare partie już się zużyły. Nie tyle nawet politycznie, bo to też, ile w końcu można oglądać te same twarze, słuchać tych samych słów, z których nic w praktyce dla przeciętnego zjadacza chleba, nie wynika, boć większość z nich już była u władzy i niczego nie dokonała, jeśli nie liczyć kolejnych afer, ale moralnie. Ludzie ci utracili autorytet w społeczeństwie. I to raczej bezpowrotnie.
Jest jednak coś jeszcze. Partie te nie mają niczego do zaproponowania na przyszłość. Banały już się przejadły, w bajki wierzy coraz to mniej ludzi, zresztą, konkurencja w postaci telenowel jest zbyt mocna, a fakty odkrywają tylko bolesną prawdę. Jest coraz gorzej, kraj bankrutuje, pieniędzy już nie ma, ZUS pod byle pretekstem odbiera renty, a o emerytach mówi się, ale w perspektywie szybkiej eutanazji.
Na tym tle UPR świeci coraz jaśniej. Od lat głoszony ten sam program jest jakąś, co tam jakąś, jest realną szansą. Pokazujemy wyraźnie drogę, może trudną i nie zawsze przyjemną, ale alternatywą jest powolna agonia państwa, rozpad i dalsza degeneracja narodu. To pewnie jest przyczyną powrotu w szeregi UPR osób, które wcześniej odeszły do innych partii. Przykładem jest p. Leszek Tymcio, były słynny burmistrz Dzierżoniowa.
Czy wracają z powodu “konfitur”? Z pewnością nie. UPR nie ma “konfitur”, nie pobiera dotacji jak inne partie, co więcej, programowo zakazuje swoim członkom piastowanie funkcji w aparacie rządowym. A więc nie pozycja, sława, władza, pieniądze. Chodzi o kwestie moralne i programowe.


autor: Jan Pokrywka