Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Rzut Okiem Do Celu

Był premier tylko po co?

Podobno by “się zapoznać”, “porozmawiać”, “by spojrzeć gospodarskim okiem”, i tak ogólnie jest fajnie, że przyjechał choć chyba sam nie wiedział po co... Supertajne spotkanie samorządowców nie będzie wystarczającą kampanią przedwyborczą zaś co do meritum – czyli szpitala polanickiego czy spraw przeciwpowodziowych Premier nie był zorientowany. Szkoda, że nie odcisnął swojej ręki w alei sław Nowej Rudy ale może gwiazda jednego sezonu nie była wystarczająco ważną osobą, by Noworudzianie jej to zaproponowali. Tak więc po przyjeździe pozostaje tak jak przed przyjazdem tylko gazety mają o czym pisać...

Szykuje się okupacja Starostwa

Jak tak dalej pójdzie – zaniepokojeni o swoje miejsca pracy pracownicy ZOZ-ów (głównie Kłodzkiego) wyrażą swą dezaprobatę dla niewystarczających działań Starostwa powtórną okupacją budynku już po środowej sesji powiatu. O problemach w szpitalnictwie pisaliśmy (pisałem) niejednokrotnie i nadal pozostają nierozstrzygnięte sprawy – na ile Minister wyposaży nowoczesny szpital w Polanicy (a że potrzeby są ogromne – wiemy), czy w wyniku podpisywanych kontraktów nie zabraknie jakiś 300 łóżek w powiecie w przypadku zlikwidowania szpitali innych niż polanicki? Czy między Starostwem, Ministrem i załogami ZOZ-ów jest możliwa współpraca dla dobra pacjentów – bo przecież tu o nich powinno chodzić...?

Wspaniały festyn!

Potwierdza się zasada, że rozrywki dla mieszkańców różnych miejscowości najlepiej tworzą instytucje prywatne. Gratulacje dla rozmachu i organizacji festynu “U Dobosza”. Każdy kto choć liznął organizację imprez masowych zdaje sobie sprawę z pracy i kosztów (już nie tylko dziesiątki tysięcy złotych ale setki) jakie poniósł organizator. Bez wątpienia było to wydarzenie o największej skali rozrywkowej (nie mówię tu o tzw. “kulturze wyskiej” lecz po prostu wspaniałym festynie). Wiadomo nie od dziś, że mieszkańcy każdej miejscowości mają takie potrzeby i nie chodzi o dofinansowanie imprez lecz np. zwolnienie z niektórych opłat czy chociażby części podatków. Toż to nie tylko wspaniała reklama i promocja sklepu wpisanego w tradycję i życie codzienne mieszkańców ale i zaspokojenie części ich potrzeb nie z pieniędzy podatników. Jeszcze raz gratulacje i nie przejmujmy się kaprysami występujących gwiazd – pamiętajmy, że sława ulatuje także przez nieumiejętność porządnego zachowania...