Już lato
Słońce, deszcz. Kolorowo ubrani przechodnie. Wycieczki stoją koło ratusza, idą na twierdzę. Barwnie i wesoło. Wszędzie tam, gdzie trochę zieleni, tam, gdzie ławeczki siedzą ludzie. Cieszą się słońcem, na które czeka się przez zimę i jesienne szarugi. Ten kolorowy obraz ma też cienie. Na ławeczkach, obok wracających z zakupami do domu, siedzą też ludzie głodni, opuszczeni, bezdomni. Odczuwają swoją nieprzydatność – zagubieni wśród społeczeństwa. Odsuwają się od nich ludzie, rozmawiający o cenach na targu, o najciekawszych wydarzeniach na “ich” ulicy. Oni milczą. Widzą słoneczny świat i nie widzą w nim miejsca dla siebie. Mały piesek przystaje przy każdym, patrzy życzliwie na wszystkich jednakowo.
autor: Maria Drozdowska