Felieton ze Starej Morawy
/druga dekada maja 2005/
W tym roku maj, mimo że nieco deszczowy i chłodny zachęca do odbywania wycieczek; moi gospodarze, tak jak wielu współobywateli, korzystają z porusznia się przede wszystkim na własnych nogach, rowerami, i w końcu samochodem (autobusami). Brakuje już – niestety – na naszym terenie kolei .... ostatnio przeglądając mapkę wydaną na zlecenie “powiatu” dokonaliśmy przeglądu i wyboru co warto teraz i w nadchodzącym sezonie zobaczyć ... a mapka obejmuje też czeskie pogranicze. Mapka potwierdza ogromny potencjał bogactwa przyrody i architektury tej ziemi, co jest niewątpliwą bazą dla dalszego rozwoju turystyki. Zdecydowaliśmy (ze względu na przygotowanie pracowni litograficznej do druku przez Jacka na starej, zabytkowej prasie “Krausego” w “Wapienniku”) na wyjazd samochodem do muzeum – papierni koło Sumperka, dokładnie w Wielkich Losinach. Zatrzymaliśmy się po drodze w zadbanym i jeszcze remontowanym miasteczku, ale mieliśmy pecha – bo jak wszędzie w poniedziałki tego typu placówki są nieczynne, ale udostępniono nam dział sprzedaży gdzie zakupiliśmy papier ręcznie czerpany i – co z dumą podkreślił sprzedawca – bez krztyny “chemii” jak to jest w dusznickiej papierni. Wszyscy chłonęliśmy łatwość takiego wyjazdu (co było kiedyś z paszportami! kontrolami! ...). Niestety, można jeszcze ubolewać, że nadal nie jest udostępnione przejście w Nowej Morawie na przełęczy Płoszyna... kto wie czy stanie się to w przyszłym roku .... aby dotrzeć w tej chwili do Kralików, jechać do Sumperka i dalej, do Ołomuńca, musimy nadkładać ok. 50 km. Miejmy nadzieję, że w końcu otwarcie tego przejścia przyczyni się do zwiększenia ruchu turystycznego i ekonomicznego dla Stronia i Starego Mesta oraz okolic. W każdym razie doskonale, że zmiany, inwestycje w Stroniu – nie straszy już powybijanymi przez wandali szybami (wprawiono je ostatnio) elewacja secesyjnego budynku przy Kościuszki, przykładnie powraca do zabytkowego rysunku szczegółów, lochy strońskie coraz częściej zapraszają do tajemniczych wnętrz proponując ciekawe imprezy. I tak 28 maja o godz. 21.00 będzie można obejrzeć teatralną interpretację “Dziadów”. W tym samym terminie, ale o godz. 17.00 w Starej Morawie Stowarzyszenie Muzeum Wapiennik zaprasza na spotkanie literackie z ojcem Jackiem Bolewskim i jego najnowszą książką “Głębia Gethego”... Przyznam się, że pomału nie nadążam za kulturalnymi wydarzeniami nie tylko tu, u nas, ale i w Kłodzku czy Bystrzycy. Widać, że warto do nas przyjechać i zatrzymać się w międzyczasie konsumując “Nad Stawami” czy w “Willi” doskonale spreparowane pstrągi ... i oczywiście dla ducha zwiedzenie Starego Wapiennika.
autor: A. Gnadenstein
ps. Przy wsparciu urzędu strońskiego i programu polsko-amerykańskiej fundacji wolności “Działaj lokalnie” będą w tych dniach warsztaty dla graffitowców “12 parszywych z Wapiennika”... zobaczymy, czy we właściwych punktach Stronia powstaną tą metodą barwne napisy, rysunki ....