Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Kołobrzeska Rzecz

Kołobrzeska rzecz


W 14 numerze GP „Brama” przedstawiłem krótki raport z kołobrzeskiej bitwy pt. „Festung Kolberg”. Za podstawę posłużył mi materiał zebrany z okazji 60 rocznicy oraz wspomnienia żyjących dotąd weteranów owych walk. Ale nie był to pełny i wyczerpujący obraz. Bowiem wiele źródeł podaje rozmaite szacunki. W jednym z dokumentów czytamy: „Po stronie polskiej i radzieckiej dane zawyżano, a po stronie niemieckiej zaniżano”.
Mieszkający w Wojborzu weteran kołobrzeskich walk Bronisław Nesterowicz z uporem i pietyzmem zbiera pamiątki i materiały tamtych bohaterskich dni. Brał udział w tegorocznych obchodach 60 rocznicy zdobycia Festung Kolberg.
10 dni walk o Kołobrzeg opisał dzień po dniu Emil Jadziak w wydanej w 1962 r. monografii, która powstała w oparciu o materiały archiwalne i dokumenty Wojska Polskiego z wyzwolenia Pomorza. Na tej podstawie ukazała się 18 marca 2005 r. okolicznościowa jednodniówka, w której w wielkim skrócie opisano 10 dni zaciętych zmagań. W swoim dziele Emil Jadziak pisze: „Walki o Kołobrzeg należały do najkrwawszych i najbardziej wyczerpujących jakie jednostki I Armii WP stoczyły w minionej wojnie”. Ze zbiorowego opracowania „Jednodniówki” dowiadujemy się, że umocnienia inżynieryjne twierdzy Kolberg rozbudowane były w formie trzech pozycji obronnych opierających się skrzydłami o Bałtyk. Pierwsza przebiegała skrajami przedmieść z umocnieniami typu polowego oszalowanymi belkami i deskami. Były też transzeje z darni i rowy p-pac wypełnione wodą. Druga linia przebiegała przez miasto, a trzecia z zadnianiem obrony portu i zabezpieczenia drogi ucieczki. Okna i drzwi prawie każdego zabudowania wyłożono cegłami i workami z piaskiem. Na strychach i dachach stanowiska strzelców wyborowych, zaś na parterach i w piwnicach karabiny maszynowe oraz działka p-lot. Pomiędzy budynkami stanowiska niszczycieli czołgów. Wg E. Jadziaka w dniu 13 marca w boju brało udział: 6 pułków piechoty, pułk czołgów ciężkich, dwa dywizjony artylerii lekkiej, 180 dział, 12 haubic 122 mm, 22 moździerze 120 mm, 12 czołgów ciężkich IS-2 oraz samoloty Ił-2 i Jak-9.
Po stronie niemieckiej zabitych i rannych było około 5.000 żołnierzy. 4000 wzięto do niewoli. Straty I Armii WP wyniosły: 1.013 zabitych, 142 zaginionych bez wieści i 2.652 rannych. Stanowiło to 13% wojsk biorących udział w walce. 18 marca w godzinach porannych twierdza padła, a miasto zostało zdobyte.
Porucznik rezerwy B. Nesterowicz dodaje:
– Zdobycie Kołobrzegu pozwoliło nam wyjść na plażę i złożyć uroczyste zaślubiny Polski z morzem. O tym również nie można zapominać.


P.s. Wywiad z B. Nesterowiczem w najbliższym numerze gazety.


autor: Franciszek Jędrysek