Szukaj Regionalne linki Archiwum Kontakt O nas Cennik
Moja Brama »   » Dobrymi Chęciami Jest Piekło Wybrukowane

Dobrymi chęciami, piekło wybrukowane


- Magdalena Łopuszańska: Dlaczego PSL wypowiedziało umowę koalicyjną SLD?


- Ryszard Niebieszczański: PSL nie zgadza się na starostę Łąckiego. Główny zarzut to brak decyzyjności, przez co w powiecie praktycznie nic nie zostało rozwiązane. Starosta unika, ucieka od podejmowania decyzji przez co wprowadza chaos kompetencyjny.

- MŁ: Dlaczego tak długo zwlekaliście z rozwiązaniem tego tematu, czy chodzi tylko o starostę Łąckiego?


- RN: W grudniu 2003 r. pierwszy raz rozmawialiśmy ze starostą – miał czas, który jednak został stracony. Temat miał być omawiany również w listopadzie ub. roku, senator Drożdż nie dysponował czasem i nie było warunków ze względu na wypadek wicestarosty...obecnie jest czas do konkretnych rozwiązań. Coraz większe zadłużenie Powiatu, bardzo duże (ok. 20 mln) obligacje na służbę zdrowia. Obawiam się, że to wszystko zostanie przejedzone, a wyników nie będzie żadnych.

- MŁ: SLD, m.in. wówczas Czesław Pogoda, wystawiło i promowało Adama Łąckiego jako kandydata na starostę, uważano, iż jest świetnym kandydatem, wygrał...


- RN: Pan Łącki jest bardzo dobrym człowiekiem, natomiast opinia moja jako o staroście jest bardzo negatywna, pracę ocenia się nieco inaczej...

- MŁ: Z kim PSL wejdzie w koalicję?


- RN: Na dzień dzisiejszy nie wiadomo, ale powstał nowy podmiot polityczny SDPL, młoda obsada, ale rozmawiamy ze wszystkimi – chodzi przecież o dobro Powiatu...

- MŁ: ...młoda obsada ale liderzy znani nam wszystkim np. Czesław Pogoda...Po wyborach nowa władza w powiecie, za nią poszły duże ruchy personalne w obsadzie urzędu starostwa, było sporo nieprzyjemnych sytuacji, czy to się przekłada na działanie urzędu jako centrum informacji, władzy?


- RN: ...nie, to nie przekłada się na pracę urzędu, jednak brak decyzji lub przedłużanie w poszczególnych tematach powoduje chaos...natomiast zmiany – były naturalnym tokiem, co do ich jakości można mieć wątpliwości...dublowanie stanowisk jest to ewidentna wina starosty...

- MŁ: Jednak starosta twierdzi, iż podejmuje działania, że wiele dobrego zrobił...z zewnątrz sytuacja może wyglądać,jako chęć poświęcenia jednostki dla jakiegoś celu?


- RN: ...ale jakiego celu?

- MŁ:...polityczna rozgrywka, zbliżają się wybory?


- RN: Jeśli ktoś myśli, że Niebieszczański będzie startował do Sejmu to jest wielka pomyłka, do dziś jeszcze nie podjąłem decyzji w tym temacie, ale tu nie o to chodzi...co konkretnie starosta Łącki zrobił? Słyszę o drodze śródsudeckiej, o miniaturze – do dzisiaj grunty nie są przejęte, o restrukturyzacji szpitali, o oświacie...tyle mogę powiedzieć, że SŁYSZĘ. A za tym idą środki finansowe, wzrasta zadłużenie powiatu, ktoś musi wreszcie powiedzieć dosyć! Nie można mówić, że jest cudownie, jak jest żle.

- MŁ: Oprócz braku decyzyjności chodzi o stan służby zdrowia w powiecie. Podobno pomysł zagospodarowania szpitala w Polanicy ma pomóc rozwiązać sytuację...


- RN:...to jest prawda. Jeśli my nie zajmiemy się szpitalem w Polanicy wejdzie inny podmiot, otworzy swoją działalność, przejmie część kompetencji szpitala kłodzkiego, najlepszy personel również tam odejdzie. Można zrobić sondę wśród mieszkańców, gdzie woleliby się leczyć w nowym doposażonym polanickim, czy w zaniedbanym kłodzkim, dusznickim, nowrudzkim, bystrzyckim...dzisiaj wielu ludzi leczy się we Wrocławiu, Wałbrzychu...

- MŁ: Brak konkretnych decyzji, które są w kompetencji starosty, przekłada się na sytuację np. na oddziale położniczym w kłodzkim szpitalu, przy tej samej obsadzie personelu (zmniejszonej – ilość położnych) odbywa się dużo więcej porodów (w zw. z likwidacją placówek w powiecie) lub utrzymywaniem oddziałów w miastach regionu, z których i tak pacjentki z powikłaniami trafiają do Kłodzka, ale to inny wątek wymagający rozwinięcia.


- RN: Mieszkańcy się nie odzywają, a cokolwiek ruszyć w kłodzkim szpitalu jest bunt, w który zamieszany jest sam starosta, który prosi pielęgniarki aby broniły jego stanowiska, dla mnie to jest niezdrowe, zakład pracy jest miejscem pracy, a nie ostoją polityczną. A tu się okazuje, że ZOZ Kłodzki jest niesamowicie upolityczniony. Mówi się, iż w Dusznikach powstanie oddział onkologiczny, co przecież nigdy nie nastąpi...jest ułudą, która kosztuje pieniądze podatników...gdyby ktoś za swoje błędne decyzje miał osobiście zapłacić byłby ostrożniejszy.

- MŁ:Więc kto na starostę jeśli nie Łącki?


- RN: PSL ma młodego kandydata – jest nim Bogusław Wijatyk.

autor: Magdalena Łopuszńska